ARCHIWUMMARYLOWE.PL ARCHIWUM RADIOWO-TELEWIZYJNE MARYLI RODOWICZ

KONCERT „TU BIJE SERCE EUROPY” – RELACJA I ZDJĘCIA: ARTUR ZIELIŃSKI

KONCERT „TU BIJE SERCE EUROPY” – RELACJA I ZDJĘCIA: ARTUR ZIELIŃSKI

W czwartek, 1. maja 2014 r. minęło dziesięć lat odkąd Polska stała się członkiem Unii Europejskiej. Zwieńczeniem wszystkich krajowych uroczystości był wspaniały koncert na warszawskim Podzamczu w pobliżu Multimedialnego Parku Fontann. Wśród wielu piosenkarzy znalazła się również pani Maryla Rodowicz, która wykonała porywający utwór brytyjskiego zespołu "The Rolling Stones" – Satisfaction. Jej śpiew zachwycił wszystkich uczestników, a moc wydobywająca się z głośników porwała wszystkich do szalonej zabawy.

W odróżnieniu od wcześniejszych wyjazdów tym razem skład naszej grupy (nazwanej później wielkopolską) wyglądał inaczej; pojechaliśmy z Ewą, Marcinem i Piotrem. Na miejscu okazało się, że tym razem Fan-Club był reprezentowany aż przez 14 osób, co spowodowało pewne trudności w przeprowadzeniu wszystkich przez bezwzględnych "strażników". Ostatecznie wszyscy dostali się pod scenę, a po występie naszej Królowej – na spotkanie w "garderobie". Przedyskutowaliśmy wspaniały występ oraz porozmawialiśmy o planach na przyszłość.

Dominowały pytania o Festiwal w Opolu, podczas którego p. Maryla szykuje dla wszystkich sporo niespodzianek, które dadzą nam ogrom przeżyć. Nie zabrakło również tematu trasy koncertowej w USA – nasza Gwiazda zaśpiewa w czterech miejscowościach: Chicago, Nowy Jork, Toronto oraz w stanie New Jersey, a całość wyprawy ma trwać około trzech tygodni. Po spotkaniu trwały ożywione dyskusje na temat uzyskania wizy oraz szans wyjazdu fanów; na dzień dzisiejszy kilka osób wybiera sie przynajmniej na dwa występy w Chicago.

Czwartkowy koncert otworzył tegoroczny zestaw koncertów, który wygląda bardzo imponująco. Już w najbliższy weekend grupa wielkopolska Fan-clubu (choć już w innym składzie) zagości w Ostródzie, na Targach Motoryzacyjnych, które zakończą się koncertem biletowanym. Również tego dnia powinniśmy się spodziewać licznej ekipy pod sceną. Nic dziwnego, bo przez kilka miesięcy byliśmy pozbawieni Marylowego śpiewu i wyposzczeni wyczekujemy na każdą możliwość zabawy z naszą Królową.